piątek, 7 grudnia 2012

51. "Biblioteka cieni"

 Autor: M. Birkegaard
Wydawnictwo: Świat Ksiażki
Ilość stron: 432
Ocena: 3/6
Źródło: kolejkowo

Skusiło mnie to, że to książka o książkach. Czyli o mojej pasji. Pomysł ciekawy. Polega na tym, że niektórzy ludzie mają dar wpływania na innych poprzez czytanie książek. Są Lektorami-Nadawcami. Są też Odbiorcy, czyli ci, którzy "słyszą" teksty czytane po cichu przez kogoś w pobliżu. Słyszą głosy. Tajne Towarzystwo Lektorów chce wpływać na losy świata.
Brzmi ciekawie. Jednak całość napisana bardzo blado. Przegadana, monotonna, momentami po prostu nudna. Autor, z opisu na okładce, jest informatykiem i pisał tą powieść 5 lat. Daje się odczuć, że nie bardzo wiedział, jak to dobrze zrobić.
Miał to być thriller, jednak słabo trzyma w napięciu jak się by oczekiwało po tym gatunku. Poza tym fabuła tak przewidywalna, że po 70 str można się domyślać o co będzie chodziło przez kolejne 350...
Spokojnie można sobie odpuścić.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz