Rok pierwszego wydania: 1994
Ocena: 3/6
Pięć lat temu czytałam "Dziewczynę na klifie" tej samej autorki. Pozostały mi po niej mgliste wspomnienia klimatu północnej Anglii, Irlandii i mrocznych klifów. To zaważyło nad moim odruchem w bibliotece - sięgnęłam na stolik po kolejną powieść z piękną okładką, barwionymi brzegami i obietnicą wrzosowisk. Nie spodziewałam się po niej zbyt wiele, więc i nie poczułam dużego rozczarowania ;)
To typowe babskie czytadło, z pogranicza romansu i powieści obyczajowej. Proste, ckliwe, łatwe do szybkiego przeczytania i zapomnienia. Czasem i takie jest wskazane, żeby w weekend zresetować głowę.
Lata 70-te XX wieku. 17-letnia Leah dorastała w małej wiosce w Yorkshire, w cieniu pięknej koleżanki i sąsiadki Mirandy. Gdy w domu tej drugiej pojawia się nieznany dotąd kuzyn Brett, łatwo się domyślić budzącej się miłości, zawiści i zdrady. Po latach to właśnie Leah zostaje znaną modelką, zaś Miranda matką nieślubnego dziecka, polującą na bogatego księcia z bajki. Drogi Leah i Bretta znów przecinają się na chwilę, jednak nic tu nie jest takie proste i oczywiste ;)
Lata 40-te XX wieku. Dawid i Róża stracili rodziców w czasie wojny. Sami trafili do obozu w Treblince, z którego udało im się uciec wraz z przyjaciółką Anią. Wydarzenia te wycisnęły piętno na całym przyszłym życiu nie tylko ich, ale i ich dzieci...
Co mnie raziło w tej powieści? Ogrom blichtru, pieniędzy, luksusu. Po wojnie Dawid szybko staje się jednym z najbogatszych ludzi na świecie, uboga Leah nagle staje się bogatą modelką, która kupuje dom rodzicom, Ross niby nie ma pieniędzy na naprawę przeciekającego dachu, ale jej adoptowana córka ubiera się w najmodniejsze, markowe ciuchy, a domu zatrudniona jest służąca...Być może to znak szczególny lat 90-tych, wtedy tego przepychu, błyskotek i szalonej kasy mnóstwo było w serialach, filmach i książkach...
I wrzosowiska! Gdzie te obiecane wrzosowiska? Są najdroższe hotele, kluby, jachty, ale wrzosowisk nie ma prawie wcale!
Co mnie zachęciło do czytania na tyle, że nie rzuciłam książki w kąt, choć kilka razy miałam na to ochotę? Autorka nieźle poplątała losy bohaterów i splotła je ze sobą w zaskakujący warkocz.




